|
|
XD 2012-01-27 21:09:04
"Wybierz najbliżej leżącą książkę, otwórz na str 45. Pierwsze zdanie opisuje Twoje życie seksualne w 2012".
A teraz powiedz, że nie była to książka do gienxów:P
Teresek
skomentuj (0) a Ty?
... 2012-01-26 20:28:00
Zasadniczą część mojego życia jestem głodna, zmęczona, zmarznięta lub wkurwiona. No i niech ktoś mi powie, jak tu żyć??!
Zima atakuje. Jest piękna, śnieżna, mroźna i będzie jeszcze bardziej. Powoli zaczynam mieć dosyć, buty mi ciekną, suwak w płaszczu się zepsuł, paluszki odmarzają. Ale widok z okna jest przedni.
Naszych Gdańskich erasmusów znów chcą wywalić z akademika, ciężko powiedzieć, co przeskrobali, bo sami zaprzeczają, ale większość z nich to południowe zwierzaki, więc domyślam się, że grubo było.
Mój "podopieczny", Pedrito szuka mieszkania, chyba z marnym skutkiem, bo głównie myśli o tym, żeby nie marznąć, czyli wczuwa się w polskie klimaty i pije. Swój człowiek.
Po seminarium o rozkawalaniu płodów, wymóżdżeniach, wypatroszaniach i wytrzewianiach po raz kolejny stwierdzam, że chyba pomyliłam studia.
Zdałam neuro, zdałam farmę kliniczną, uczę się do ginexów.
Czemu mi się tak nic, ale to nic nie chce?
Teresek
skomentuj (0) a Ty?
banalnie 2012-01-22 16:39:28
niektórym chyba rodzice zapomnieli powiedzieć w przedszkolu, że druga osoba nie służy do zabawy.
można skrywać swoje uczucia jak głęboko się chce pod maską sarkazmu i mniej lub bardziej wyszukanych złośliwości, można nawet czasem zapomnieć, że wyżej wspomniane się posiada, ale nigdy tak naprawdę pozbyć się ich nie można. i zdaża się, nie tak rzadko, że wybitnie ironiczna i sarkastyczna osoba jest najmniej podatna na ironię i sarkazm pochodzący z zewnątrz, bo tak się zamknęła już w swojej skorupie, że ciężko doszukać się w niej jakichkolwiek ciepłych, ludzkich uczuć. ale jak się już je znajdzie, to można zranić ze szczególnym okrucieństwem.
i jeszcze o konformizmie chciałam napisać. który na krótszą metę sprawia, że jest mi w życiu dużo łatwiej, a na dłuższą powoduje gigantyczny wstręt do własnej osoby. nie będę już więcej, obiecuję.
od dziś nie piję.
a notkę tę dedykuję sprawczyni mojego dzisiejszego kaca.
Teresek
skomentuj (0) a Ty?
Jestem wojownikiem 2012-01-16 20:14:27
True story.
Kolejny smok, z którym walczę ma na imię neurologia.
Wczoraj ponad godzinę walczyłam, żeby nie zjeść drugiej połowy wieeelkiej paczki ciastek. Wygrałam. Ale to nic, dziś zjadłam i zagryzłam drażami kokosowymi i połową czekolady miętowej.
Wzięłam się zaś dziś za rozwiązywanie giełd. Poległam na drugim pytaniu.
2. Badanie USG naczyń domózgowych i mózgu umożliwia:
a. diagnostykę zmian chorobowych tętnicy szyjnej
b. ocenę parametrów przepływu w tętnicy mózgu przedniej
c. diagnostykę PFO
c. badanie mechanizmów autoregulacji przepływu mózgowego
e. wszystkie powyższe
Znikąd odpowiedzi. Ni z książki, ni z zeszytu, ni z cioci Wikipedii ni z wujka googla. Przekopałam pół internetu, przegrzebałam prace naukowe moich profesorów i strony typu sciaga.pl. Wygrałam po raz kolejny. Pół dnia mi na tym zeszło. Za taki wysiłek należy się solidna nagroda. Przekopałam więc połowę kwejków i demotywatorów. I co znalazłam? Kolejną prawdę życiową:
http://demotywatory.pl/3648608/Ludzie-ktorym-sie-podobam
Wiecie co Wam powiem? Nie uczę się więcej :/
Teresek
skomentuj (0) a Ty?
zasypało śniegiem calutki Gdańsk... 2012-01-13 20:06:48
...już nie tylko moje osiedle.
Wieje niemiłosiernie, wspominałam już, że lubię wiatr, gdy gwiżdże przez okno?
Niech ktoś rzuci na mnie jakiś dobry, życzliwy czar, albo zdejmie ten zły, bo mam wrażenie, że od ponad pół roku coś obezwładnia mi umysł. Nic nikomu złego nie zrobiłam, więc za co, no, za co?
Roluję tortille z coraz to nowszymi zawartościami, popijam desperadosem, zawsze wydaje mi się, że ja prawie nie piję, a potem, jak próbuję policzyć... dużo nie ma do liczenia, jeśli chodzi o dni nie picia.
Dostałam 4 z okulistyki. też nie rozumiem, jak się to stało. Usiłuję zakuwać neuro. Oczywiście, że mnie to interesuje. Oczywiście, że nie mam na to siły.
Za pierwsze (no może pierwsze drugie, trzecie...) zarobione pieniądze na stanowisku lekarz medycyny kupię mojej babci nowe okna. I gówno mnie będzie obchodzilo, nawet jeśli budynek będzie przeznaczony już do rozbiórki.
Do Fiflandii jedzie ze mną Kasia. Już postanowione. Mam nieodparte wrażenie, że po studiach nasze drogi mogą się dość znacznie rozejść, może właśnie dla tego nie odczuwam znużenia nią, mimo, że spędzamy ze sobą mnóstwo czasu.
Tęsknię, sama już nie wiem za kim.
Dobry czar poproszę. Pozytywny.
Teresek
skomentuj (0) a Ty?
|
|
Księga G
To wszystko było, minęło, zostały tylko wspomnienia...
2012 styczeń 2011 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień
})i({
W skrócie Kto? Teres Ile? 24 Co robi? Studiuje medycynę Gdzie? W Gdańsku GG: 3291175 (tu pisać, gdyby ktoś chciał hasło do archiwum, albo gdyby chciał czegokolwiek innego)
Powered by blog.pl
|
|